Godzina 6:35 Asia wstaje z łóżka. Idzie na śniadanie na dół. Na dole zobaczyła karteczkę. Pisało " Wracam za 2 tygodnie ! Lecę służbowo do USA. Przywiozę ci różne markowe ciuchy! i buty ?! i kosmetyki
Mama" Jak to ?! Asia nie myślała już o tym, i robiła sobie kanapki. Poszła do jadalni, zjadła kanapki. Poszła na górę i Ubrała się. Związała włosy, Zrobiła lekki makijaż. Wzięła plecak, i poszła na przystanek autobusowy. Siedziała tam jej koleżanka Alicja.
- Cześć! Asiu jak cię dawno nie widziałam.
-Hej! Przecież byłaś chora.
-No tak! Hihi.
Nadjeżdżał szkolny autobus. Nie był szkolny ale jechał na tą samą ulicę co szkoła. W autobusie dziewczyny gadały o wykładach. I o pracach domowych. Mówiły jakie super jest 1D! Autobus był już na ulicy Zaczarowanej. To ulica szkoły Asi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz